Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sernik. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sernik. Pokaż wszystkie posty

środa, 2 lutego 2011

Sernik z wiśniami i czekoladą

W kwestii sernika nie jestem za bardzo wymagająca. To moje ulubione ciasto. Ten przepis podejrzałam u Czarownika i spółki. Przeliczyłam wszystkie podane składniki na 1 kg twarogu. Wyglądem wpisuję się w czerwono-serduszkowy klimat który jest motywem przewodnim pierwszej połowy lutego, a w smaku ...... no cóż, tego nie da się opisać. (Mniam !!!).



Składniki

Spód:

285 g ciastek Digestive w czekoladzie
100 g roztopionego masła


Masa:
1000 g twarogu półtłustego, zmielonego przynajmniej 2-krotnie
4 jajka
2 żółtka
3 łyżki mąki ziemniaczanej
170 g drobnego cukru
43 g cukru waniliowego
4/3 szklanki kwaśnej śmietany (180 ml) 18%
duża garść wiśni, a nawet dwie (dodawałam wiśnie z kompotu)
70 g gorzkiej startej czekolady
(dodałam 3 krople esencji rumowej)

Ciasteczka wkruszyłam do stopionego masła, wymieszałam i ułożyłam na dnie dużej tortownicy wyłożonej papierem do pieczenia. Twaróg, jajka (w całości), żółtka, mąkę ziemniaczaną, cukier, śmietanę ubiłam mikserem na gładką masę. Na ciasteczkowy spód wylałam serową masę, posypałam wiśniami lekko je wciskając i oprószyłam startą czekoladą. Piekłam w temperaturze 180ºC przez około 1 h i 15 min. (masy było dużo więc chciałam żeby sernik był dopieczony) Zgodnie z zalecaniami studziłam w uchylonym piekarniku i schłodziłam w lodówce. Chociaż rownież u mnie, ze względu na chęć szybkiej konsumpcji przez co niekórych domowników, nie było to łatwe.

Smacznego!!!

niedziela, 7 marca 2010

Sernik




Sernik to moje ulubione ciasto. Trzynaście lat temu, jeszcze jako studentka, byłam na wakacyjnych praktykach w UK. Po kilu tygodniach pobytu i poznaniu Anglii od kuchni, wspólnie z koleżanką, miałyśmy listę marzeń kulinarnych pt. "co zjemy po powrocie do kraju". Sernik to był mój Numer Jeden.  Ten przepis jest wyjątkowo prosty.

1 kg mielonego dwukrotnie twarogu
200 g masła
200 g cukru pudru
6 jajek
2 opakowania budyniu waniliowego
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1 opakowanie cukru waniliowego
skórka cytrynowa
rodzynki moczone w rumia albo olejek rumowy (ja rodzynek nie dodaje - ze względu na synka, których ich nie lubi)
2-3 opakowania herbatników
polewa czekoladowa

Prostokątną formę do pieczenia posmarować masłem, posypać tartą bułką, dno wyłożyć herbatnikami.

Masło z cukrem utrzeć mikserem na puch, dodawać po jednym żółtku cały czas ucierając. Nie przerywając ucierania dodawać twaróg budyń, proszek i cukier waniliowy. Dodać skórkę i rodzynki lub olejek. Pianę z białek ubić na sztywno i wymieszać z masą.

Piec co najmniej 1 godz. 20 minut  w temp.  180st. Studzić w piekarniku przy uchylonych drzwiczkach. Po wystygnięciu polać polewą (ja rozpuszczam tabliczkę mlecznej czekolady z trzema łyżkami rumu).



Smacznego !!!

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...