Pokazywanie postów oznaczonych etykietą torty. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą torty. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 7 lutego 2010

Tort wg Pierre Hermé



Z braku źródła nie korzystałam z oryginalnego przepisu. Zainteresowanych szczegółami odsyłam na tę stronę . Ja przepis nieco dopasowałam do swoich możliwości. (głownie umiejętności)





Ciasto:


70 g pokruszonej gorzkiej czekolady
130 g miękkiego masła
2 jajka,
125 g cukru
60 g przesianej mąki
100 g grubo mielonych orzechów włoskich
Szczypta proszku do pieczenia

Czekoladę rozpuścić (najlepiej w kąpieli wodnej). Zdjąć z ognia i lekko ostudzić. Masło utrzeć z cukrem, aż uzyska kremową konsystencję, dodać żółtka. Cały czas mieszając dodać czekoladę (musiałam dodać do czekolady pięć łyżek ciepłej wody, żeby „wyjąć” ją z rondla), mąkę, orzechy, proszek i pianę ubitą z białek. Przełożyć ciasto do tortownicy posmarowanej masłem i wysypanej tartą bułką. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 oC. Piec 20 minut. Wyjąć z piekarnika i pozostawić do ostygnięcia.



Krem:

125 ml mleka
cukier waniliowy
2 żółtka
25 g cukru
12 g przesianej mąki ziemniaczanej)
13 g miękkiego masła
340 g śmietanki (36%)
10 g żelatyny
70 ml i 4 łyżki koniaku (lub rumu)
70 ml wody
120 g rodzynek

Rodzynki zalać wodą w garnku i zagotować. Gotować aż do odparowania wody. Wlać 70 ml alkoholu i podpalić. Potrząsać garnkiem aż alkohol przestanie płonąć. Wystudzić rodzynki pod przykryciem. Osuszyć.
Zagotować mleko z cukrem waniliowym. Ostudzić. Wstawić metalowy garnek z wodą do zamrażalnika. W garnku z grubym dnem, ubić razem żółtka, cukier, mąkę ziemniaczaną. Ubijać, dodawać powoli mleko. Podgrzewać na bardzo małym ogniu do zagotowania. Gotować 1-2 minuty cały czas ubijając. Zdjąć krem z ognia i wstawić do garnka z zimną wodą. Schładzać cały czas ubijając, żeby nie porobiły się grudki. Gdy krem nieco ostygnie dodać masło mieszając, aż dokładnie się rozpuści i połączy z kremem. Ostudzić.

Namoczyć żelatynę w zimnej wodzie. Ubić śmietankę. Napęczniałą żelatynę rozpuścić w trzech łyżkach wrzątku. Do kremu dodawać kolejno alkohol, żelatynę i ubitą śmietankę oraz rodzynki (pozostawiając ¼ do dekoracji). Wyłożyć krem na ciasto.

Udekorować rodzynkami i połówkami winogron. Zalać tężejącą galaretką cytrynową.








Smacznego!!!

sobota, 30 stycznia 2010

Tort czekoladowo-chałwowy

Uwielbiam chałwę, a w połączeniu z czekoladą wiśniami i alkoholem szczególnie. Mniam!









Ciasto:

2 szklanki maki
2 jajka
1/2 szklanki cukru
1 szklanki kefiru
3/4 szklanki oleju
1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
3 łyżki kakao

Wszystkie składniki dokładnie wymieszać mikserem. Ciasto wylać do średniej tortownicy. Piec ok. 40 minut w temperaturze 200 oC.

Krem chałwowy:

250 g chałwy
100 ml mleka
0,5 kostki masła
1 łyżka cukru pudru

Mleko wlać do rondla, dodać pokruszona chałwę i zagotować, cały czas mieszając, wystudzić. Masło utrzeć z łyżką cukru i stopniowo, ucierając mikserem, dodawać chałwę.

Krem czekoladowy:

tabliczka gorzkiej czekolady
2 łyżeczki kakao
0,5 kostki masła.
1 łyżka cukru pudru
50 ml alkoholu (ja miałam Balsam pomorski z żurawiną – pyszny!!!)

Czekoladę pokruszyć, rozpuści na parze, następnie wlać kieliszek alkoholu. Masło utrzeć z łyżka cukru i stopniowo, ucierając mikserem, dodawać czekoladę i kakao.

Osączyć wiśnie ze słoika. Zalać 50 ml alkoholu Pozostawić na ok. 1 godz. pod przykryciem w lodówce. Osączyć. Ciasto przekroić na 3 części , każdą skropić alkoholem pozostałym po odsączeniu wiśni. Pierwszy blat posmarować kremem chałwowym, przykryć kolejnym blatem, posmarować kremem czekoladowym, ułożyć wiśnie, przykryć ostatnim blatem. Udekorować.

Smacznego!!!

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...