piątek, 20 sierpnia 2010

Gofry

Mój sześciolatek uwielbia gofry. Niestety, nie mam szczęścia do dobrego przepisu. Wypróbowałam już kilka i ciągle to nie to. Przede wszystkim powinny być chrupiące, a takie mi nie wychodzą. Może to nie kwestia przepisu? Może popełniam jakiś błąd w sztuce? Może gofrownica do niczego? Nie wiem. W każdym razie, jeśli znacie jakiś przepis na chrupiące gofry dajcie znać. Wczoraj zrobiłam gofry według przepisu Ewy Wachowicz z książki pt. „Słodki świat”.
Bardziej smakowały mi kakaowe.




Gofry kakaowe

Składniki:

250 g mąki,
300 ml mleka,
125 g cukru,
50 g masła,
3 jajka,
szczypta soli,
2 łyżki kakao,
2 łyżeczki proszku do pieczenia

Oddzielić białka od żółtek. Białka ze szczyptą soli ubić na sztywną pianę. Do drugiej miski przesiać mąkę, dodać mleko, żółtka i ubijać mikserem, dodając stopniowo cukier. Wymieszać proszek do pieczenia i kakao. Stopniowo, cały czas mieszając, dodawać pianę z białek i roztopione masło. Posmarować gofrownicę oliwą i nałożyć ciasto. Zapiekać aż będą gotowe.


Gofry holenderskie

Składniki:

1/2 litra mleka,
2 jajka,
300 g mąki,
75 g cukru pudru
szczypta soli,
100 g masła,
15 g proszku do pieczenia

Do miski wlać mleko, dodać jajka. Ubijając mikserem stopniowo dodawać mąkę, proszek do pieczenia, cukier i stopione masło. Posmarować gofrownicę oliwą i nałożyć ciasto. Zapiekać aż będą gotowe.

czwartek, 19 sierpnia 2010

Sałatka z muszelek

Ta sałatka bardzo dobrze smakuje jako dodatek do grillowanych mięs. Zostało to praktycznie udowodnione pewnego lipcowego popołudnia. Wczoraj na kolację wystąpiła w wersji skromniejszej, tylko z pieczywem, ale i tak jest (a właściwie była) pyszna.





Sałatka z muszelek


Składniki:
25 dag makaronu muszelki,
1 papryka żółta,
1 papryka czerwona,
3 ogórki konserwowe,
10 dag szynki gotowanej,
puszka kukurydzy,
brokuły,
3 łyżki majonezu,
sól, pieprz,

Makaron gotujemy z dodatkiem łyżki oleju żeby się nie sklejał, studzimy. Różyczki brokułów gotujemy w osolonej wodzie z odrobiną cukru ok. 3-5 min (lepiej zeby był lekko twardy, nie rozgotowany).  Paprykę, szynkę i ogórki kroimy w kostkę i razem z kukurydzą dodajemy do makaronu. Doprawiamy do smaku sola i pieprzem. Dodajemy brokuł. Lekko mieszamy z majonezem i odstawiamy na 30 minut do lodówki.




Smacznego!!!

wtorek, 17 sierpnia 2010

Powrót, kuchnia i ładne rzeczy.

Ten post zaczęłam pisać jeszcze przed urlopem. Ale nie zdążyłam już go zamieścić. Po trzech tygodniach urlopowania wróciłam. I choć wszędzie czuję się dobrze, szczególnie w otoczeniu bliskich mi osób, to moje mieszkanie jest dla mnie miejscem wyjątkowym. Tu czuje się najlepiej. Ten post będzie o miejscu dla mnie najmilszym, czyli o … kuchni.
Zaczęło się o tej inspiracji.

Fot. Rafał Lipski



A wyszło tak:





A to mój „żółtal” którego wcześniej już pokazywałam.




Stół z kawałkiem części kanapowej w tle.



I kubki, które upolowałam na letnich wyprzedażach. W ogóle polowania na wszelkie kuchenno-stołowe gadżety sprawiają mi ogromną satysfakcję. W tym roku łowy były wyjątkowo udane.




A po urlopie czekała na mnie niespodzianka. Dotarła wreszcie niebieska patera do ciasta oraz haftowana serweta i lambrekin w moich ulubionych kolorach. Patera działa na mnie wyjątkowo inspirująco. I pobudza do działania, oczywiście w kwestii upieczenia czegoś słodkiego, co na niej zagości na trochę i ……szybko zniknie.


sobota, 24 lipca 2010

Urlop

Nareszcie - Urlop!!!  Mam nadzieję, że pogoda dopisze.
Do zobaczenia za trzy tygodnie!!!



środa, 21 lipca 2010

Ogórki małosolne......

To jeden ze smaków lata. Bez nich nie wyobrażam sobie lipca. Jak do tej pory brakowało mi jednak odwagi w kwestii wyrobu własnych przetworów owocowo-warzywnych. Od kilku już lat zabierałam się z zrobienie chociażby własnych ogórków małosolnych. Ale ciągle coś było „na nie”. A to brak odpowiedniego przepisu, brak składników, idealnej kamionki lub słoika. Ale w tym roku znalazł się przepis (jeszcze nie wiem czy odpowiedni) i słoik prawie idealny, więc będą własne małosolne. A co wyjdzie, zobaczymy za kilka dni.



Składniki:

2 kg ogórków gruntowych,
4 łodygi kopru,
3 liście chrzanu,
6-8 ząbków czosnku,
3 liście laurowe,
5-6 ziaren ziela angielskiego, sól
łyżeczka nasion gorczycy,


Ogórki moczyć w zimnej wodzie przez 3 godz. Zagotować 2,5 l wody z 2,5 łyżki soli. Do słoja włóżyć ogórki ogonkiem do góry. Wsypać gorczycę i ziele, włozyć liście laurowe, koper, liście chrzanu, obrany czosnek. Zalać ciepł ale nie gorącą wodą z solą, by przykryła ogórki i przyprawy. I czekać...

środa, 14 lipca 2010

Syfon

Czy stary syfon może być obiektem pożądania? Tak, o ile jest w odpowiednim kolorze i niewiele kosztuje. Wyszperałam go na Allegro. Szkoda, że nie działa, bo na upały byłby w sam raz.



poniedziałek, 12 lipca 2010

Ogród

Zdjęcia robiłam w upalne sobotnie popołudnie w ogrodzie babci mojego męża. Ogród składa się z sadu, warzywnika i części kwiatowej. Nie jest zaplanowany od kreski do kreski i w tym tkwi cały jego urok. Dominują w nim stare drzewa i krzewy owocowe oraz tradycyjne kwiaty. Prawda, że piękne?










niedziela, 4 lipca 2010

Wakacyjna wyprawa.

Najpierw oglądaliśmy świat z kajaka. Potem był obiad pod lipą i spotkanie oko w oko z osłem. A na koniec spacer z rewią łodzi w tle...


Płynęliśmy rzeką Krutynią z miejscowości Krutyń do Rosochy. To nic, że na rzece było tłoczno i gwarno i momentami ruch jak na Marszałkowskiej w godzinach szczytu. Świat widziany z kajaka jest piękny. A widoki …..bezcenne.



Kolejnym punktem programu była wizyta w Parku Dzikich Zwierząt w Kadzidłowie. Po drodze zatrzymaliśmy się w „Oberży pod Psem”. Miłośnikom swojskich klimatów polecam. W takich miejscach jedzenie ma wyjątkowy smak. Ze szczególną sympatią wspominam zupę kurkową i swojski chleb.




Wyprawę zakończyliśmy spacerem nad jeziorem w Mikołajkach. Może kiedyś i my popłyniemy….



piątek, 2 lipca 2010

Naleśniki z truskawkami.

Bardzo lubię naleśniki, i z te z pikantnym farszem i na słodko. Przepis odkryłam przypadkiem w starym wydaniu  "M jak mieszkanie"  (6/2007).  Tradycyjne naleśniki z twarogem z dodatkiem truskawek zjadane w upalne letnie popołudnie smakują jakoś tak...... wyjątkowo.





Składniki:

Ciasto
2 szklanki wody,
1,5 szklanki mąki,
2 jajka,
szczypta soli,
opakowanie cukru waniliowego.

Nadzienie
300 g truskawek
200 g białego sera
200 ml gęstego jogurtu naturalnego
(ja zamiast sera i jogurtu, użyłam twarożku naturalnego, mam swój ulubiony, idelany do naleśników)
5 łyżek cukru (dałam 1 łyżkę cukru pudru).

Jajka z cukrem waniliowym ubijamy na jednolitą masę, dodajemy wodę i mąkę, sól. Dokładnie mieszamy i odstawiamy pod przykryciem do lodówki na ok. 1 godz. Na rozgrzanej patelni, posmarowanej oliwą, smażymy naleśniki. Gotowe odkładamy na talerz. Truskawki kroimy w cząstki, ser ucieramy z cukrem i z jogurtem. Nakładamy na naleśniki, układamy pokrojone truskawki i składamy w kopertę lub zwijamy w rulon i obsmażamy, aż się zrumienią (ja juz nie zdążyłam obsmażyć - głodna rodzina czekała) . Podajemy od razu polane jogurtem lub gęstą śmietaną.

Smacznego!!!

czwartek, 1 lipca 2010

Kruche babeczki z owocami


Sezon na truskawki powoli się kończy. Ale zaczynają się czereśnie, maliny, jagody. Prawdziwy owocowy raj. Jestem łasuchem i bardzo lubię owocowe desery. A te najlepiej smakują na łonie natury. Nawet jeśli jej namiastką jest własny balkon.
Ten przepis dostała dawno temu od mojej mamy. Pieczenie babeczek jest pracochłonne, więc ostatnio częściej korzystam z okazji i kupuję gotowe w pewnej zaprzyjaźnionej cukierni. Wystarczy przygotować krem, dodać owoce i pyszny deser gotowy.





Składniki:

Ciasto
30 dag mąki,
15 dag masła,
10 dag cukru pudru,
3 żółtka

Krem
Budyń waniliowy,
1 i ½ szk. mleka,
½ kostki miękkiego masła,
2 łyżki cukru pudru,

Owoce, galaretka cytrynowa.

Z mąki, masła, cukru pudru i żółtek zagnieść kruche ciasto. Wstawić je na pół godziny do lodówki, następnie wylepić nim małe foremki. Piec 15 min. w temp. 180oC. Przygotować krem: ugotować bardzo gęsty budyń, gdy ostygnie zmiksować go z cukrem pudrem oraz masłem. Galaretkę rozpuścić w szklance gorącej wody. Do ostudzonych babeczek wkładać po łyżce kremu i układać na nim owoce. (Pokrojone owoce można również lekko wymieszać z kremem). Na koniec nałożyć po łyżeczce tężejącą galaretkę (ja zrobiłam babeczki bez galaretki).

Smacznego!!!

wtorek, 29 czerwca 2010

Sałatka z rukolą.

Nie przepadam za rukolą. Z sałat najbardziej lubię lodową i masłową. Ale zainspirowana przepisem znalezionym w numerze 5-6/2010 „Tak Mieszkam” zrobiłam sałatkę z rukoli. Przepis nieco zmodyfikowałam.





Składniki:

opakowanie rukoli (125 g)
200 g sera typu bałkańskiego
5 plastrów sera wędzonego
ziarna słonecznika,
posiekane orzechy włoskie

Sos: 3 łyżki oliwy z oliwek, sok z cytryny, pieprz biały, zmiażdżony ząbek czosnku.

Rukolę myjemy, osuszamy, rwiemy na kawałki i wkładamy do salaterki. Oliwę mieszamy z sokiem z cytryny, zmiażdżonym czosnkiem i pieprzem. Do sałaty dodajemy pokrojone w kostkę sery: bałkański i wędzony. Polewamy sosem i posypujemy uprażonymi na suchej patelni orzechami i słonecznikiem. Odstawiamy na 30 minut do lodówki, żeby się sałatka „przegryzła”. Dobrze smakuje z ciemnym pieczywem. Podejrzewam, że ze świeżą bagietką też będzie nieźle.

Smacznego!!!

poniedziałek, 28 czerwca 2010

Malowanie.


Kupiliśmy zwykły taboret w Ikea. Okazało się, że jest niezbędny. (Jak ja wcześniej obywałam się bez niego???) Chciałam żeby był kolorowy, więc zainspirowana zdjęciami z netu pomalowałam go na żółto. Rozważałam również kolor szary i zielony. Ale w końcu żółty zwyciężył.  A poniżej inspiracje i efekty mojej malarskiej działalności.





Shellashouse



"przed"


"i po"

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...